Co do prezentów, to bardzo je lubimy i w ramach odpoczynku po weselu, w niedzielę, wszystkie rozpakowaliśmy, podziwialiśmy, czytaliśmy sobie na głos, na zmianę życzenia. Nie to, żebyśmy kogoś wyróżniali:) ale zamieścimy zdjęcia tylko jednego z nich - po prostu ma bezpośredni związek z Wolszczakowem. Panie, Panowie: nasz piękny abażur autorstwa Magdaleny.
super prezent:)
OdpowiedzUsuńEwidentnie najpiękniejsza lampa na Imielinie!
OdpowiedzUsuń