Tytułem wstępu i ważnego podziękowania: przy okazji zakładania Wolszczakowa, Wy, czyli nasi ślubni goście przekazaliście na nasze ręce prezenty dla dzieci. Wprawdzie nie naszych, ale to tylko dlatego, że te się jeszcze nie urodziły:). Przynosiliście kolorowe koperty z datkami dla "dzieci ulicy" z Fastowa na Ukrainie. W sumie: 1 930,00 zł!!! Jesteście wspaniali.
A jeśli chcecie dorzucić jeszcze to jest kolejna okazja:
http://jarmarkjacka.blogspot.com/
Jej imię to Jarmark św. Jacka.
W tym roku dochód z imprezy też dla Fastowa. Czyli przybywajcie tłumnie, kupujcie losy na loterii - każdy wygrywa (a jest co...). My też będziemy sprzedawać - a jak. No to narka, siemka i na jarmarku do zo!
piątek, 12 sierpnia 2011
czwartek, 4 sierpnia 2011
Tydzień poślubny:)
Będąc młodym małżeństwem postanowiliśmy się zeSPAwać.
Miejsce: Kołobrzeg
Pogoda: tylko raz padało w dzień!
Atrakcje: przeróżne:)
Miejsce: Kołobrzeg
Pogoda: tylko raz padało w dzień!
Atrakcje: przeróżne:)
Prezenty
Co do prezentów, to bardzo je lubimy i w ramach odpoczynku po weselu, w niedzielę, wszystkie rozpakowaliśmy, podziwialiśmy, czytaliśmy sobie na głos, na zmianę życzenia. Nie to, żebyśmy kogoś wyróżniali:) ale zamieścimy zdjęcia tylko jednego z nich - po prostu ma bezpośredni związek z Wolszczakowem. Panie, Panowie: nasz piękny abażur autorstwa Magdaleny.
niedziela, 31 lipca 2011
Na całej połaci...Wolszczakowo
Jakby to powiedzieć... no to już prawie miesiąc. Tyle się przez te dni wydarzyło... Dla samych siebie, żeby pamiętać, to chyba spiszemy to wszystko. Ale na pewno nie na blogu...
Dziękujemy wszystkim, którzy tu zaglądają, którzy o nas pamiętają.
Przez miniony miesiąc ukształtowało się z grubsza wnętrze, które na ten moment jest przestrzenią fizyczną rozkwitu Wolszczakowa - chętniej przyjmiemy Was w nim, żeby spojrzeć sobie w oczy i poopowiadać:). Jest już stół, przy którym można razem usiąść - i już.
Dziękujemy za wszystkie życzenia, kartki wykonane własnoręcznie, listy, wiersze!
A tu cytacik, z jednego prezentu... no że lipiec taki mokry - ale nasz...
"(...) Na orła czy reszkę - deszcz
Na skromną wywieszkę - deszcz
Na smutek z uśmieszkiem - deszcz
Na jedną Agnieszkę... - deszcz.
Na w sinej mgle dale - deszcz
Na "Kocham cię stale" - deszcz
Na żale, że wcale... - deszcz
No i na tak dalej, tak dalej, tak dalej... - deszcz"
Jeremi Przybora, Na całej połaci deszcz
Dziękujemy wszystkim, którzy tu zaglądają, którzy o nas pamiętają.
Przez miniony miesiąc ukształtowało się z grubsza wnętrze, które na ten moment jest przestrzenią fizyczną rozkwitu Wolszczakowa - chętniej przyjmiemy Was w nim, żeby spojrzeć sobie w oczy i poopowiadać:). Jest już stół, przy którym można razem usiąść - i już.
A tu cytacik, z jednego prezentu... no że lipiec taki mokry - ale nasz...
"(...) Na orła czy reszkę - deszcz
Na skromną wywieszkę - deszcz
Na smutek z uśmieszkiem - deszcz
Na jedną Agnieszkę... - deszcz.
Na w sinej mgle dale - deszcz
Na "Kocham cię stale" - deszcz
Na żale, że wcale... - deszcz
No i na tak dalej, tak dalej, tak dalej... - deszcz"
Jeremi Przybora, Na całej połaci deszcz
czwartek, 19 maja 2011
40 min. od centrum Warszawy
Wsiada się w pociąg, jedzie się 40 minut i już można leżeć...
robić sobie zdjęcia...
patrzeć na świat...
a to wszystko na pomoście w Zalesiu Górnym!
czwartek, 5 maja 2011
Miasto-relikwia
Jako że z nas katole - co tu dłużej kryć, byliśmy 1.05.2011 r. w Krakowie!
Ważne było, żeby spotkać się z rodziną ale też: być WTEDY w TYM mieście. Dreptaliśmy więc ścieżkami Karola Wojtyły-błogosławionego Jana Pawła II. Cieszyliśmy się z nim i z innymi!
Ważne było, żeby spotkać się z rodziną ale też: być WTEDY w TYM mieście. Dreptaliśmy więc ścieżkami Karola Wojtyły-błogosławionego Jana Pawła II. Cieszyliśmy się z nim i z innymi!
Jest taki kościół...
Taki kościół, w którym Adam W. chciał wziąć ślub - tak się nie stanie. Mógł tam wziąć tylko... narzeczoną. W Krakowie oczywiście.
Most miłości...
„Żeby zagwarantować sobie wierność w związku, najlepiej wybrać się do Wrocławia. I koniecznie zabrać ze sobą... kłódkę.” - to cytat z folderu reklamującego dość jednak odległe od Warszawy miasto. Od niedawna także Kraków może się poszczycić mostem miłości - do którego jest nam wszelako bliżej:). Ostatnio istnienie takowego sprawdziliśmy. Już nie jesteśmy gorsi! Mają w Kijowie, Wilnie, Rzymie, Paryżu, Rydze - my też mamy i to nie jeden!
Instrukcja obsługi: kłodkę zawiesić na moście, kluczyki wrzucić do rzeki (wersja tańsza: zamiast kłódki wężyk gumowy od roweru, ew. para skarpet zawiązana na supeł... na skarpetach nie da się wygrawerować sentencji i imion zakochanych, chociaż można wyszyć...).
My nie mamy kłódki na moście - mamy siebie!!!:)
wtorek, 26 kwietnia 2011
Alleluja!!!
Triduum za nami - trochę się pochorowaliśmy, ale na szczęście udało się aktywnie świętować:). Poniżej dokument o poranku wielkanocnym... o radości przy pustym grobie.
Pozdrawiamy wszystkich świątecznie!
niedziela, 17 kwietnia 2011
Zakupy ślubne w Warszawie...
To miejsce to połączenie tradycji z nowoczesnością, dodatków ślubnych, komunijnych i... wszelkich innych.
Nasza propozycja na spacer: bazar Różyckiego i okolice.
Król bramek.
Spieszymy poinformować, że Adam W. wrócił po przerwie zimowej na boisko - strzelił aż 3 bramki!!! (w tym dwa samobóje).
PS Pozdrowienia dla Seby!
czwartek, 14 kwietnia 2011
Minął rok!!!
Miejsce było nad wyraz tendencyjne - widok, który się z niego rozpościerał zamieszczamy. Ciemno, ciepło, zupełnie pusto, z kroplami wiosennego deszczu. To wtedy dowiedzieliśmy się, gdzie nocują pawie - wysoko na drzewach (pół godziny później przyglądał nam się bacznie bóbr płynący warszawską Wisłą). Za to my pół godziny wcześniej patrzyliśmy na 30 trumien.
Do tej pory nie wiadomo, czy on rzeczywiście zapłacił administracji parku, żeby w nim nikogo nie było (tak twierdził...). Ona najpierw nie uwierzyła, ale w sumie do tej pory nie wie jak to możliwe: całe Łazienki dla nich. Weszli do parku "osobno", wyszli trzymając się za ręce. Każdy ma swoje miejsce: to jest to nasze. I to już rok od tamtego momentu - nasz rok...środa, 30 marca 2011
Wielki Czas
Chciało by się ogłosić kolejny konkurs: gdzie jesteśmy tym razem? Ano na rekolekcjach...
środa, 23 marca 2011
Studniówka!!!
Z wielką radością informujemy, że otrzymaliśmy już kilka smsów z prawidłowymi odpowiedziami w konkursie-zagadce (patrz: poprzedni post). Zwycięzców nagrodzimy w stosownym do tego momencie.
Dla wszystkich za to, z okazji Dnia Studniówkowego (tak tak - to już za 100 dni!) zamieszczamy zdjęcie, o które walczyły różne agencje informacyjne.
Szanowni Państwo, Panie i Panowie,
tak oto wyglądała w naszym wypadku zewnętrzna otoczka tego, co zwie się oświadczyny (absolutna niespodzianka dla niej od niego):
Dla wszystkich za to, z okazji Dnia Studniówkowego (tak tak - to już za 100 dni!) zamieszczamy zdjęcie, o które walczyły różne agencje informacyjne.
Szanowni Państwo, Panie i Panowie,
tak oto wyglądała w naszym wypadku zewnętrzna otoczka tego, co zwie się oświadczyny (absolutna niespodzianka dla niej od niego):
środa, 16 marca 2011
Zagadka
Ostatnio odwiedzaliśmy z zaproszeniami ludków poza stolicą. Zagadka: gdzie byliśmy? - dla ułatwienia zamieszczamy zdjęcia...
a. Buenos Aires
b. New Delhi
c. Białystok
Smsy o treści a, b, lub c prosimy wysyłać do nas - do wygrania cenne nagrody! :)
a. Buenos Aires
b. New Delhi
c. Białystok
Smsy o treści a, b, lub c prosimy wysyłać do nas - do wygrania cenne nagrody! :)
Moda męska
Jednym z częstszych motywów rozmów z nami, pytaniem, które często słyszymy jest: a jak tam przygotowania? W domyśle - do ślubu oczywiście. Odpowiadać lubimy. Mówić o sukienkach, garniturach, kamizelkach, obrączkach, koszulach Pana Młodego dobieranych pod kolor sukni Młodej (rzadko kiecka jest biała - przeważnie ecrue, więc i koszula musi być w podobnym odcieniu...).
Możemy świadczyć doradztwo w wielu kwestiach związanych z ślubną modą męską - także apropos nakryć głowy.
Możemy świadczyć doradztwo w wielu kwestiach związanych z ślubną modą męską - także apropos nakryć głowy.
wtorek, 1 marca 2011
Papiery idą w świat...
Nie ma co dłużej ukrywać, zwłaszcza, że kilka poszło w świat. Poniżej prezentacja bazowych elementów naszych zaproszeń: wycinaneczki kurpiowskie.
Usiadła panna, myślała o tym, że wkrótce zamęście ją czeka i z tej zadumy i radości wycięła kilka drzewek. Kawaler dopomógł w reszcie roboty i karteczki znajomkom z ślubnymi zaprosinami darowali.
wtorek, 8 lutego 2011
Tajemnica...
Jakiś czas temu, okazało się, że w dniu naszego ślubu wypada w tym roku wspomnienie Niepokalanego Serca NMP.
Kult serca Maryi ma długą historię (można tu do niej zajrzeć). Swoje miejsce ma w niej Fatima, Jan Paweł II, Rosja. Poniżej niezwykłe, młode - bo powstałe przed dziesięcioma laty - przedstawienie Pani z Fatimy i Jej serca, które otoczone cierniem pokazała pastuszkom.
historia ikony...
Kult serca Maryi ma długą historię (można tu do niej zajrzeć). Swoje miejsce ma w niej Fatima, Jan Paweł II, Rosja. Poniżej niezwykłe, młode - bo powstałe przed dziesięcioma laty - przedstawienie Pani z Fatimy i Jej serca, które otoczone cierniem pokazała pastuszkom.
historia ikony...
weselicho
Z częścią z Was zobaczymy się na imprezie weselnej. Miejsce zabawy jest oddalone od miejsca zaślubin o:
- 25,3 km. jeśli jedzie się Al. Krakowską
- 25,1 km. jeśli podążać ul. Puławską.
Spotkamy się i będziemy świętować do rana w:
- 25,3 km. jeśli jedzie się Al. Krakowską
- 25,1 km. jeśli podążać ul. Puławską.
Spotkamy się i będziemy świętować do rana w:
Gościńcu Oycowizna
ul. Słoneczna 241
Lesznowola k. Magdalenki
Lesznowola k. Magdalenki
godzina rozpoczęcia: 19.00
poniedziałek, 7 lutego 2011
zamiast kwiatów
Jeśli przyjdziecie na nasz ślub, to spełnijcie proszę naszą zachciankę:
nie dawajcie kolorowych kwiatów ale koperty, a w nich życzenia od Was dla nas. Zaoszczędzony w ten sposób grosz wrzućcie też do kopert. My datki przekażemy oo dominikanom w Fastowie, na Ukrainie, na potrzeby prowadzonego przez nich domu św. Marcina de Porres dla dzieci zaniedbanych środowiskowo.
nie dawajcie kolorowych kwiatów ale koperty, a w nich życzenia od Was dla nas. Zaoszczędzony w ten sposób grosz wrzućcie też do kopert. My datki przekażemy oo dominikanom w Fastowie, na Ukrainie, na potrzeby prowadzonego przez nich domu św. Marcina de Porres dla dzieci zaniedbanych środowiskowo.
O Fastowie i dominikanach:
zaproszenie papierowe - inspiracje
Nasz ślub to i bardzo nasze zaproszenia - sami robimy... Z projektem graficznym poszło szybko. Za to długo szukaliśmy "cytatu" - czegoś mądrego, pięknego i nie wiadomo jakiego jeszcze.
Stanęło na tym, że to też ma być "nasze" - nie najmądrzejsze, najpiękniejsze ale bliskie. Przez Adama lubiane od dawna - mi zaprezentowane przez niego około rok temu.
http://www.youtube.com/watch?v=bJ756e7rUk0
Czas dla nas już płynie i zanim noc minie
Zbudzisz się przy mnie jak kwiat snu
Będziemy ty i ja zaplatać warkocz zorzy
Na nowe świtanie jasnego dnia
Na nowe wstawanie płatka róży
Na nowe czekanie spadania gwiazd
Na nowe wstawanie płatka róży
Odtąd będziesz dzielić ze mną czas na pół
Ciepłem lekkim swych dłoni
Nasz szczęściem nakryty stół
I kwiaty pachną na nim
Już słychać tętent dnia
Jak galop młodych koni
Pęd życia z naszych ciał
Przyniesie nowy promień
Przyniesie nowy płomień
Maleńki płacz
Nasz szczęściem nakryty stół
Choć gwiazdy przyszłość kryją
Przed nami czasu zdrój
Świt będzie jasną chwilą
I zdarzy się nam cud
By czekać aż on zaśnie
By patrzeć jak on rośnie
Maleńki pąk
Stanęło na tym, że to też ma być "nasze" - nie najmądrzejsze, najpiękniejsze ale bliskie. Przez Adama lubiane od dawna - mi zaprezentowane przez niego około rok temu.
http://www.youtube.com/watch?v=bJ756e7rUk0
Czas dla nas już płynie i zanim noc minie
Zbudzisz się przy mnie jak kwiat snu
Będziemy ty i ja zaplatać warkocz zorzy
Na nowe świtanie jasnego dnia
Na nowe wstawanie płatka róży
Na nowe czekanie spadania gwiazd
Na nowe wstawanie płatka róży
Odtąd będziesz dzielić ze mną czas na pół
Ciepłem lekkim swych dłoni
Nasz szczęściem nakryty stół
I kwiaty pachną na nim
Już słychać tętent dnia
Jak galop młodych koni
Pęd życia z naszych ciał
Przyniesie nowy promień
Przyniesie nowy płomień
Maleńki płacz
Nasz szczęściem nakryty stół
Choć gwiazdy przyszłość kryją
Przed nami czasu zdrój
Świt będzie jasną chwilą
I zdarzy się nam cud
By czekać aż on zaśnie
By patrzeć jak on rośnie
Maleńki pąk
ZAPRASZAMY...
Już niedługo (od dziś za 145 dni) zamierzamy utworzyć nową rzeczywistość: już nie będzie ona i on ale ONI. Powstanie kraina,
w której wybudujemy dom naszych wspólnych rozmów, chichów, snów i poranków.
Z czasem może ktoś jeszcze pojawi się w tej krainie?
Póki co, zapraszamy do niej Was... Roboczo: Wolszczakowo.
A że wiemy, że tworzymy dzięki Temu, który jest Stwórcą,
że kochamy dzięki Temu, który jest Miłością to w pierwszej kolejności zapraszmy, byście uczestniczyli w momencie naszych zaślubin przed Nim. Bądźcie naszymi świadkami!
już za 145 dni: 2. lipca
w kościele św. Jacka, w Warszawie, na ul. Freta 10
o godz. 15.00
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



