Nie ma co dłużej ukrywać, zwłaszcza, że kilka poszło w świat. Poniżej prezentacja bazowych elementów naszych zaproszeń: wycinaneczki kurpiowskie.
Usiadła panna, myślała o tym, że wkrótce zamęście ją czeka i z tej zadumy i radości wycięła kilka drzewek. Kawaler dopomógł w reszcie roboty i karteczki znajomkom z ślubnymi zaprosinami darowali.
I dlatego nikt tego potem nie wyrzuci ale trzymać se będzie w rameckach na ścianecce, bo drzewka iście artystycne som. :)
OdpowiedzUsuń