wtorek, 1 marca 2011

Papiery idą w świat...

Nie ma co dłużej ukrywać, zwłaszcza, że kilka poszło w świat. Poniżej prezentacja bazowych elementów naszych zaproszeń: wycinaneczki kurpiowskie.
Usiadła panna, myślała o tym, że wkrótce zamęście ją czeka i z tej zadumy i radości wycięła kilka drzewek. Kawaler dopomógł w reszcie roboty i karteczki znajomkom z ślubnymi zaprosinami darowali.

1 komentarz:

  1. I dlatego nikt tego potem nie wyrzuci ale trzymać se będzie w rameckach na ścianecce, bo drzewka iście artystycne som. :)

    OdpowiedzUsuń